woman and sex

KOBIETA I SEX


Pomimo tego, że żyjemy w społeczeństwie, które od ignorowania seksu przeszło do pogoni za seksem, to temat masturbacji pozostaje pewnym tabu. I dotyczy to kobiet w dużo większym stopniu niż mężczyzn. U mężczyzn masturbacja stanowi element codziennego życia. Facet który się masturbuje jest odbierany normalnie, ale masturbacja kobiet nie jest tak traktowana. Jest to temat tabu. Dlaczego tak się dzieje? To jest tak, jakby kobiety nie odczuwały popędu seksualnego. A przecież kobiety odczuwają popęd seksualny. Seks dla kobiet jest jak aspiryna na ból głowy i jak PROZAC na lepszy nastrój.

Masturbacja kobiet

Kobiety kochają seks i kochają się masturbować. I nie jest chore to co robią, tylko chore jest to, że się o tym nie mówi, że jest to temat tabu. Oficjalnie masturbacja kobiet nie istnieje, ale faktycznie jest obecna w życiu kobiet.

Kiedy kobiety to robią przy wszystkich swoich obowiązkach?

Okazuje się, że nawet w nawale pracy i przy dużym zmęczeniu kobiety tęsknią za samozaspokojeniem. Nawet wtedy, kiedy są pochłonięte szalenie pracą ich najlepszym kochankiem pozostaje wibrator, który ich nigdy nie zawiedzie (chyba, że wyczerpią się baterie). Masturbacja zwykle zaczyna się od pieszczot, aż pewnego dnia kobieta poczuje coś między bólem i rozkoszą. A potem jest już tylko rozkosz. I pomimo tego, że jest to niesamowita rozkosz, to jest ona tematem tabu. Kobiety nawet między sobą nie mówią o masturbacji. Tak, jakby chciały zachować ją tylko dla siebie.
Impulsem do masturbacji są różne sytuacje. Może to być nuda i coś co nas podnieca. Skrajne nastroje, a końcowy efekt to fala rozkoszy takiej, że dla wielu kobiet jest to jak narkotyk i uzależnienie. Stają się z nim nierozłączne. Masturbacja przywraca im życie i strasznie za nią tęsknią.

W rozmowach o masturbacji kobiet pojawia się przeważnie taki kontekst, że robią to „zepsute” kobiety. U facetów temat ten jest traktowany inaczej. Jako rzecz normalna, tak jakby pójść na piwo. Kobiety rzadko opowiadają o masturbacji, a już zwłaszcza nie opowiadają tego swojemu mężczyźnie. Boja się, aby ich mężczyzna nie pomyślał, że już przestał być potrzebny jako partner seksualny. A przecież nie powinny się tego bać, gdyż stosunek seksualny między kobietą i mężczyzną powinien być aktem miłosnym, a masturbacja jest erotycznym uniesieniem. Kobiety nie powinny się też bać oglądać swoje ciało podczas masturbacji, a często tak robią. Robiąc TO w samotności, często wstydzą się tego nawet same przed sobą. Nie traktują tego jak coś naturalnego, bo wydaje im się, że robią to same na świecie. A przecież tak nie jest i powinny to robić, jakby kochały się same ze sobą. Kobieta musi poczuć pożądanie wobec samej siebie.

Kobiety zaczynają się masturbować w różnym wieku – jako młode dziewczyny i jako dojrzałe kobiety. Kiedy nauczą się to robić, to robią to często, bo jest to droga do szybkiego samozaspokojenia.
Kobiety które mają bogatą wyobraźnie, nie muszą się nawet dotykać. Inne użyją do tego zgrabnych palców lub wibratora. Wiele kobiet osiąga orgazm, nieporównywalnie bardziej intensywny niż podczas stosunku z mężczyzną.

Tak więc dlaczego coś, co daje niesamowitą rozkosz kobietom, pozostaje cały czas tematem tabu?
Sytuacje, które prowokują niekiedy mimowolną masturbację, są różne i niespodziewane. Kobiety robią TO niekiedy z nudy, ale także pod wpływem nawet minimalnych sygnałów i skojarzeń seksualnych. I miejsca w których to robią są też bardzo różne. Może to być sypialnia czy sofa przed telewizorem, prysznic, ale także ławka w parku czy biuro. Wbrew temu, co się powszechnie myśli o kobietach, nie są one oziębłe seksualnie i nie czekają tylko na seks z mężczyzną. Nie godzą się na długi czas bez seksu, bo mogą zaspokoić się same. Nie muszą czekać na faceta, który myśli tylko o sobie, ale mogą robić to same. Mogą same sobie dać orgazm i nie muszą za seks do nikogo się później uśmiechać.

Kobiety mają prawo do seksu

Ich narządy płciowe nie służy tylko do rodzenia dzieci. Są intymnym źródłem czułości, energii i rozkoszy seksualnej. Kobieta tak jak mężczyzna stworzona jest do rozkoszy. A rozkosz seksualna to klucz do szczęścia. Ciało kobiety należy do kobiety. Kobieta musi brać od swojego ciała całą rozkosz, która jej się należy. Kobiety powinny odrzucić tradycje i stare przesądy i pokochać swoje ciało, które może być dla nich źródłem niesamowitej rozkoszy. Kobiety powinny odrzucić stereotyp, że nie należy się TAM dotykać, bo to mężczyzna powinien odkryć TO miejsce. I to, że mężczyzna będzie decydował, kiedy dać rozkosz i ile dać kobiecie rozkoszy. Nie, TO miejsce należy do kobiety! Kobieta sama musi i może decydować kiedy i ile brać rozkoszy z tego miejsca. Ale przedtem musi odrzucić tabu dla tego miejsca, musi odrzucić wszelkie uprzedzenia do TEGO miejsca. Kobieta która to zrobi, może odlecieć w krainę rozkoszy, w której jeszcze nie była. I wracać do tej krainy, tak często jak tylko zapragnie.

Łechtaczka

Gdyby kobiety miały jakieś magiczne miejsce, po naciśnięciu którego przeżywają orgazm, to wszystko stałoby się bardzo proste. Naciskamy ten punkt i kobieta przeżywa szczytowanie. Tak jednak nie jest. Kobiety nawet same nie wiedzą, jak są zbudowane. Dlatego powinny odkrywać i akceptować swoje ciało. I przeglądać się w lustrze w czasie masturbacji, aby poznać budowę swoich narządów seksualnych. Kobieta nie powinna się denerwować, jeżeli nie przeżyje orgazmu podczas masturbacji za 1, 10 czy 20 razem. Może pomagać sobie zabawkami erotycznymi dotykać swoje erotyczne miejsca. A szczególnie swoją łechtaczkę, która ma około 12 cm długości i jest jedynym narządem ciała kobiety stworzonym po to, aby dawać rozkosz seksualną. Łechtaczka obejmuje pochwę z 2 stron. Podczas orgazmu, bez względu na to, czy przychodzi on z głębi pochwy czy z wierzchołka łechtaczki wszystko ulega skurczowi.

Zewnętrzna cześć łechtaczki jest bardzo silnie unerwionym punktem/guzkiem. Jeżeli kobieta będzie stymulować łechtaczkę, a szczególnie jej najbardziej wrażliwe erotycznie miejsce, to może przeżywać orgazm łechtaczkowy równie wspaniały jak pochwowy.

Jednak aby to osiągnąć, to trzeba w to włożyć trochę wysiłku. Poszukajcie Panie swoich miejsc dających rozkosz. Nikt was w tym nie wyręczy. Każda zdrowa kobieta ma wszystko aby odczuwać przyjemność. A łechtaczka jest jedynym w ciele człowieka narządem, który jest stworzony do dawania rozkoszy seksualnej. Nie spełnia żadnej innej funkcji.
Kobieta kiedy się masturbuje, ma pełną kontrole nad swoimi emocjami. Może się zatrzymać aby nabrać większej ochoty, kontynuować gdy pragnienie wzrośnie. Grać z ciałem.
W ten sposób ma kontrolę nad swoim pożądaniem. W ten sposób każdy orgazm jest inny. Niekiedy taki sobie, a innym razem jak wybuch wulkanu. To wielka tajemnica ciała kobiety.

Punkt G

Kobieta masturbując się zamyka się w swoim intymnym świecie. Jest to także chwila eksperymentowania ze swoim ciałem. Odkryć, które kobieta może także przenieść na swoje życia małżeńskie. Jednym z takich odkryć, może być tajemniczy punkt G. Kobieta która się masturbuje i bada swoje ciało, dociera kiedyś do tajemniczego punktu G. Dotarcie do niego nie jest prosta sprawą, ale podczas masturbacji punkt G nabrzmiewa, i ma inną fakturę niż pozostała część ścian pochwy. Dotknięcie i stymulowanie tego miejsca, daje zupełnie niesamowite doznania seksualne. Tego punktu nie można przeoczyć. Wystarczy wsłuchać się w swoje ciało. Jeszcze łatwiej można odkryć i poczuć punkt G, jeżeli wcześniej przeżyje się orgazm. A najlepiej wielokrotny orgazm. Wtedy kobieta może łatwo znaleźć punkt G, gdyż podczas szczytowania punkt G staje się łatwiej wyczuwalny.

Nazwa punkt G jednak nie do końca jest precyzyjna, bo tak naprawdę jest to niewielki gruczoł, który nazywany jest też kobiecą prostatą. Znajduje się on w tkance łącznej i bywa niekiedy tak mały, że bardzo trudno go wyczuć. W czasie podniecenia napełnia się, a potem daje kobiecy wytrysk. Podczas penetracji miejsce to powinno być uciskane.

Ponieważ w zdecydowanej większości sytuacji, podczas stosunku seksualnego kobiety z mężczyzną przy penetracji pochwy występują ruchy frykcyjne wzdłuż osi pochwy, to dlatego kobiety tak rzadko odczuwają legendarną rozkosz seksualną. Jeżeli mężczyzna nie wie, że najbardziej stymuluje seksualnie kobietę uciskanie i uderzenia kobiecej prostaty (obszaru G), to nie daje jej tego. Zwłaszcza, że mężczyzna doznaje największej przyjemności, podczas ruchów frykcyjnych wzdłuż osi pochwy.

Możemy wyobrazić więc sobie pochwę jako kanał pełen sekretnych miejsc, który niej gładki i pusty w środku. Każda kobieta musi odkryć swoją pochwę, a w niej punkt G, gdyż jest ona tajemnicza, a rozkosz z punktu G jest nadzwyczajna i leży tak blisko. Zaledwie 1 do 3 cm od przedsionka pochwy. Kiedy kobieta jest podniecona, a szczególnie wtedy, kiedy przeżyje orgazm, to punkt G może się ujawnić przy samym wejściu do pochwy.

Nie ma powodu, aby wstydzić się rozkoszy płynącej w wnętrza kobiety. Do XVIII wieku nawet kościół nie widział w masturbacji nic złego. Rozkosz, fantazje seksualne, macierzyństwo to wszystko stanowi o kobiecości kobiet. Brak rozkoszy dla kobiety jest jak przewlekła choroba, jak migrena. Stosunek seksualny i masturbacja, przynosi kobiecie satysfakcję i poprawę samopoczucia. Ale co się dzieje, gdy podczas masturbacji nie fantazjujemy ? Orgazm wtedy może nie nadejść, bo wtedy przesuwają się nam przed oczyma bieżące sprawy. Mogą to być nawet przyjemne sprawy, ale szczytowanie może nie nadejść. Jeżeli skupimy się jednak na swoim pragnieniu, to wszystko zaczyna nabierać tempa. Pojawia się podniecenie.

Dzisiaj już wiadomo, że najważniejszym narządem płciowym jest nasz mózg.

Jeżeli mózg nie wejdzie w stan podniecenia, fantazji seksualnych i nie odpowie na sygnały ciała, to ciału jest trudno przenieść się do krainy rozkoszy.

Ale nawet wtedy, kiedy wszystkie warunki będą spełnione, aby przeżyć wspaniały orgazm, to może on taki nie nadejść i skończyć tylko kilkoma skurczami.
Masturbacja jest genialna – to klucz do orgazmu kobiety. Kobieta która sama przeżywa orgazm, jest niezależna od władzy mężczyzny. Wtedy może poczuć się kobietą.
Żyjemy w czasach przełomowych. Jeszcze niedawno kobiety umierały przy porodzie, a średnia wieku kobiet wynosiła 35 lat.
Dzisiaj kobiety żyją ponad dwukrotnie dłużej. Po urodzeniu dzieci kobiecie zostaje jeszcze bardzo dużo czasu na życie seksualne. Ale mentalność społeczeństwa w odniesieniu do seksu musi się zmienić. Społeczeństwo musi przestać traktować seks jako TABU, odrzucić przesądy związane z seksem. Także ten który głosi, że kobieta po menopauzie nie może przeżywać orgazmu, bo jest to nieprawda. Także to, że orgazm z masturbacji jest gorszy, zastępczy w stosunku do tego, który kobieta może przeżyć kochając się z mężczyzną.

Orgazm łechtaczkowy

Orgazm łechtaczkowy otrzymany z masturbacji jest pełny i totalny, a rozkosz z niego może być totalna i niebiańska.

Orgazm łechtaczkowy podobnie jak orgazm przeżyty z mężczyzną, dostarcza kobiecie energii seksualnej, która utrzymuje kobietę w świetnej formie, nawet w podeszłym wieku.

Orgazm napełnia nadzieją i uświadamia, że życie jest piękne. Krzyk rodzący się z orgazmu to śpiew bogów, który dodaje sił, odwagi, kreatywności i wszystkiego co sprawia, że chce się żyć.
Orgazm dotlenia organizm i jest dobry dla serca i na dobry nastrój. Orgazm jest najlepszym antidotum na zły humor, na depresję, na migrenę.

Orgazm sprawia, że się uśmiechamy i trzymamy się prosto.

Orgazm ma dobroczynne działanie na cały organizm i przedłuża życie.

Kiedy kobieta jest zadowolona, bo przeżyła orgazm (sama lub z mężem), to emanuje ona radością wokół siebie. Ta radość jest czysta i bezinteresowna. Tą radość czuje jej mąż i jej dzieci.

woman, sex

Czymże jednak jest to tajemnicze słowo ORGAZM? Otóż jest to gwałtowne pobudzenie aktywności układu współczulnego – wzrost ciśnienia tętniczego krwi, przyspieszenie akcji serca, poszerzenie źrenic oraz wzrost napięcia mięśni. Ponadto u kobiet (ale także i u mężczyzn) występują skurcze mięśni związanych z narządami płciowymi. Właśnie siła tych skurczów decyduje o intensywności przeżywania orgazmu. A więc wzmocnienie tych mięśni może zaprowadzić nas do osiągnięcia niemal obezwładniającej rozkoszy.


Więcej informacji jak czerpać przyjemność z seksu, jak kobieta może wzmocnić pożądanie seksu i swoją potencję seksualną na stronie www.projectandros.com

Teraz kobieta przez specjalistyczne ćwiczenia może osiągnąć to, co mężczyznom dała VIAGRA.W przeciwieństwie do VIAGRY te specjalistyczne ćwiczenia nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia.
Oprócz korzyści dla LIBIDO i potencji seksualnej dają ogromne korzyści ogólnozdrowotne, a w tym pomagają rozwiązać problem z nietrzymaniem moczu (według Światowej Organizacji Zdrowia, problem nietrzymania moczu dotyczy co 4 kobiety i co 8 mężczyzny). Pomagają także kobietom w przygotowaniu ciała do ciąży, a także pomagają zadbać o szybki powrόt do pięknej sylwetki, i cieszenia się jeszcze intensywniejszymi doznaniami seksualnymi po tym wymagającym okresie.

PROJECT ANDROS to unikalny program treningowy wsparty wiedzą medyczną, wykonywany na najwyższej klasy sprzęcie siłowym, działający ogόlnozdrowotnie oraz wzmacniający mięśnie rejonu dna miednicy (Kegla) oraz tzw. mięśnie erekcyjne.

Więcej na stronie www.projectandros.com

Witamy w świecie
Projekt Andros